PKP Intercity ciągle ma problemy z rozkładową jazdą dwóch par pociągów z Krakowa do Jeleniej Góry po Magistrali Podsudeckiej, gdzie pociągi często są zastępowane autobusami. Powodem jest obsługa jednostkami SN84 i ich niewystarczającą liczbą. Dlaczego więc TLK Szczeliniec i TLK Sudety na kursują na nowszych jednostkach DM90 lub jako lokomotywa z wagonami?
W ostatnich dniach
informowaliśmy o kłopotach w realizacji połączeń dalekobieżnych realizowanych przez PKP Intercity na Magistrali Podsudeckiej. Chodzi o kursy z Krakowa do Jeleniej Góry przez Nysę. Intercity uruchamia tutaj dwie pary kursów w
kategorii TLK - Sudety oraz Szczeliniec, będące jedynymi pociągi dalekobieżnymi docierającymi np. do wspomnianej Nysy.
Z racji braku elektryfikacji Magistrali Podsudeckiej obie pary kursów są obsługiwane trakcją spalinową, z którą PKP Intercity ma problemy od dawna. W obu przypadkach przewoźnik obsługuje je spalinowymi zespołami trakcyjnymi wynajmowanymi od SKPL a nie lokomotywami z wagonami.
SN84 muszą kursować. SD85 nie mogą
Przewoźnik
informował nas niedawno, że dysponuje rezerwą w trakcji spalinowej - większą
w lokomotywach oraz mniejszą w zespołach trakcyjnych i to mimo faktu, że od czerwca
obsługuje dwie pary kursów jadących przez Łomżę, która wróciła na kolejową mapę Polski po ponad 30 latach.Dlaczego więc mimo rezerwy spalinowej spółka odwoływała (łącznie ponad 20 połączeń na całej lub tylko na części trasy) oraz ciągle odwołuje połączenia spalinowe z Krakowa do Jeleniej Góry? W ostatnich dniach proceder odwołań bowiem znowu wystąpił a kursy nie były realizowane na odcinkach bez sieci trakcyjnej.
– Do obsługi połączeń zaplanowano trzy pojazdy SN84. Ze względu na liczbę obsługiwanych połączeń oraz liczbę możliwych do wykorzystania w tym celu pojazdów każde nieplanowe wyłączenie pojazdu skutkuje koniecznością uruchomienia zastępczej komunikacji autobusowej lub odwołaniem pociągu. Ponadto modernizacja węzła katowickiego oraz ograniczenia infrastrukturalne związane z przebudową stacji Gliwice Łabędy uniemożliwiają obecnie wykorzystanie pojazdów SD85 na tej trasie. Pomimo posiadania 14 pojazdów SD85 nie mogą one obecnie zastąpić SN84 na połączeniach Szczeliniec i Sudety – informuje nas biuro prasowe PKP Intercity.
Stare jednostki zostaną na kursach do grudnia tego roku
Przewoźnik jednocześnie przyznaje, że obsługa obu par kursów przez starsze jednostki SN84 miała być tymczasowa i miała obowiązywać od marca do sierpnia bieżącego roku.
– Pociągi Szczeliniec i Sudety na odcinkach niezelektryfikowanych są obecnie obsługiwane przez pojazdy SN84. Początkowo miało to być rozwiązanie tymczasowe – od 27 marca do 25 sierpnia 2026 r. Z powodu prac prowadzonych na stacji Gliwice Łabędy oraz modernizacji węzła katowickiego nie było jednak możliwości skierowania na tę trasę nowszych pojazdów SD85. Dlatego okres eksploatacji pojazdów SN84 został wydłużony do końca obowiązywania obecnego rozkładu jazdy – informuje nas przewoźnik.
To o tyle istotne, że oba połączenia były już obsługiwane nowszymi jednostkami SD85 a Szczeliniec miał nawet kategorię IC a nie TLK. Głównym powodem zmiany ma być jednak infrastruktura na Śląsku a nie uruchomienie połączeń do Łomży.
– Zmiana taboru obsługującego połączenie nie była związana z uruchomieniem połączeń do Łomży, lecz z ograniczeniami infrastrukturalnymi wynikającymi z przebudowy stacji Gliwice Łabędy i modernizacji węzła katowickiego. W związku z brakiem możliwości uzyskania wymaganej zgody dostępności do peronu dla pojazdów SD85 (ze względu na przebudowę stacji Gliwice Łabędy) konieczne było czasowe skierowanie do obsługi połączeń pojazdów SN84. Po przekazaniu kolejnych pojazdów SD85 sytuacja może ulec poprawie – informuje PKP Intercity.
PKP Intercity brakuje 4 DM90
Przypomnijmy, że SKPL Cargo
ma opóźnienia w dostawie kolejnych DM90 (to inne określenie SD85). Aktualnie Intercity używa 14 jednostek, a zgodnie z harmonogramem założonym przez przewoźnika miało być to kilka pojazdów więcej.
– Aktualnie, zgodnie z harmonogramem umownym, brakuje nam 4 DM90, których mieliśmy już w tym momencie używać – mówił na niedawnym śniadaniu prasowym Adam Wawrzyniak, członek zarządu PKP Intercity.
Jednocześnie zapotrzebowanie
rozkładowe na jednostki DM90 to 12 pojazdów, tak więc Intercity ma tutaj lekką rezerwę. Dodając do tego obiegi Sudetów i Szczelińca zapotrzebowanie wzrasta do 15 pojazdów DM90. Dlatego z racji opóźnień w dostawach DM90 jak i kwestii infrastrukturalnych Intercity było zmuszone obsługiwać obie pary pociągów starszymi jednostkami spalinowymi.
Gdzie zespół trakcyjny nie może, tam lokomotywa pomoże?
Inną możliwością byłaby obsługa tej relacji lokomotywą spalinową z wagonami. Dlaczego więc PKP Intercity nie zdecyduje się na takie rozwiązanie, zwłaszcza mając sporą rezerwę liniowych lokomotyw spalinowych a także rekordową liczbę dostępnych do jazdy wagonów?
– Lokomotywy serii SU4210, SU4220 i SU160 są wykorzystywane do bieżącej obsługi połączeń oraz prac manewrowych, a część z nich pozostaje czasowo wyłączona z eksploatacji z powodu planowych przeglądów i napraw. Dodatkowo konieczne jest utrzymywanie rezerwy taborowej na potrzeby zapewnienia ciągłości przewozów. W efekcie obecnie nie ma możliwości skierowania dodatkowych lokomotyw spalinowych do obsługi tego połączenia – napisało biuro prasowe spółki.
Dodajmy, że zgodnie z danymi z początku lipca,
PKP Intercity miało ówcześnie 8 lokomotyw spalinowych w rezerwie i do prac manewrowych. Ponadto przewoźnik wkrótce
będzie miał kolejną spalinową Gamę, którą ponownie wynajmie od PKP Intercity. Natomiast Intercity nie będzie chciało
użytkować duńskich lokomotyw spalinowych od SKPL, bowiem nie są one kompatybilne z wagonami przewoźnika.